DIET przy DEPRESJI. Jak ja sobie z nią poradziłam.

dieta przy depresji, depresja

DIETA przy DEPRESJI

Tak – DIETA!

 

Nie myślcie chyba, że za chwilę przeczytacie informacje pod tytułem jak schudnąć mając depresję. No to dobrze, że tak nie myślicie.

Za chwilę przeczytacie informacje jak dietą wspomóc wychodzenie z depresji. Jak ja wychodziłam z depresji i czym się wspomagałam wychodząc z DEPRESJI, którą miała. Przypomnę, że moja depresja zaczęła się w trakcie choroby (bulimii, wcześniej była anoreksja) i kiedy osiągnęła apogeum – nie dałam rady wstać z łóżka.

Kiedy miałam depresję, żyłam ledwo! Kiedy wspominam tamten okres mam łzy w oczach….. tak boję się, żeby on nigdy nie wrócił…. Nie może wrócić! Nie pozwolę na to!

W trakcie mojej depresji, żeby jakkolwiek funkcjonować – pracować, żyć, ogarnąć remont (w tym czasie wprowadzaliśmy się do naszego mieszkania) wiecie co robiłam…… Piłam piwo! Tak piłam piwo. I teraz poleci pewnie fala hejtu, ale trudno chcę być z Wami szczera. Bez piwa, ciężko mi było, no cóż najszybciej będzie jak powiem, że bez piwa ciężko mi było żyć!! Kto ma lub miał depresje ten wie, co to znaczy. Dlaczego piłam piwo?

Dlatego:

Według danych United States Department of Agriculture, piwo pełne niepasteryzowane w 100 g zawiera:

Witaminy

tiamina (wit B1) – 0,005 mg
ryboflawina (wit B2) – 0,025 mg
niacyna (wit B3, PP) – 0,513  mg
witamina B6 – 0,046 mg
kwas foliowy – 6 μg
witamina B12 – 0,02 μg

Dlatego, że piwo zawiera witaminy z grupy B, a szczególnie chodzi tu o NIACYNĘ!!!!

układ nerwowy – w szyszkach chmielu znajdują się żywice, lupulina i humulina, które są wykorzystywane w medycynie przy leczeniu nerwic oraz bezsenności. Dzięki temu piwo redukuje stres i odpręża psychicznie;

Moim zdaniem (zresztą nie tylko moim, bo takie sławy jak dr Hoffer  też tak twierdzi)

DEPRESJA jest głównie spowodowana w większości przypadków brakiem witamin w ustroju,

głównie witaminy B3 (niacyna)

Niacyna (witamina B3) jest tym dla mózgu czym dla kości wapń.

Więcej o witaminie B3 (niacyna) przeczytasz tu. 

I teraz wszyscy chorzy na depresję zaczną pić piwo. Nieeeeeee. Bo nie powiedział Wam, że ja nie piłam jednego piwa, tylko 3,4,5 czasami 6. Tak. Niestety tak. Dodam tylko, że nie byłam pijana (a ogólnie kiedyś tak było, teraz zresztą też, że ja wypiję jedno piwo i jestem pijana 🙂 ) Tak w woli ścisłości, od 3 lat nie piję w ogóle piwa, wręcz nie mogę na nie patrzeć. W ogóle mi nie smakuje, fuuu.

 

Ciekawostka:

Kiedyś w pracy zeszło się na temat depresji i ja powiedział, że „może ona jest ciągle taka smutna bo ma depresje”, a kolega odpowiedział na to: „Ty chyba nie wiesz co mówisz, jak ktoś ma depresje to nie wychodzi z domu, nie wstaje z łóżka. Wiem bo mój tato jest psychiatrą i pracuje w zakładzie psychiatrycznym.”

Serio???? A jak człowiek musi pracować bo musi płacić kredyty (mając depresje też jest tego świadom) i wie, że MUSI wstać i iść do tej pracy, to myślicie, że nie wstaje?! Wstaje! I idzie do pracy. Tylko, żeby wstać musi sobie jakoś pomóc. I tu się zaczyna tragedia tego człowieka. Bo jeden wypije piwo, drugi zje dwie czekolady, a trzeci weźmie garść psychotropów (najgorsza możliwa opcja).

Proszę zapamiętaj!

Żadne chemiczne „lekarstwo” (jak w ogóle można nazywać psychotropy lekarstwem) nie będzie ostatecznie dobre, ponieważ ono tylko stłumi emocje. Emocji nie można tłumić. Tłumiąc emocje, tłumisz stres. Stres potrafi zabić. Stres niszczy wszystko, począwszy od komórek, poprzez narządy, aż do Twojego zdrowia i życia.

„U osób chorych na depresję obserwuje się podwyższone stężenie kortyzolu, będącego hormonem stresu, do którego wydzielania zaangażowana jest przysadka mózgowa.”

P.S. Składnikiem leków psychotropowych jest FLUOR. 

 

Spójrzcie na to z tej strony.

Jak myślicie czy organizm choruje dlatego, że nie dostarczyłeś mu jakiegoś leku (np. psychotropowego)? Czy raczej może dlatego, że nie dostarczyłeś mu składnika/ów odżywczego.

Mało tego, często jest tak, że składnik odżywczy może stać się lekiem (i tu właśnie przykład depresji i niacyny), ale nigdy, nigdy, nigdy nie będzie tak, że lek będzie miał działanie jak składnik odżywczy.

Zanim zacznę pisać o diecie na depresję, muszę jeszcze Was zapytać o jedną rzecz. Jak się czujesz po psychotropach (oczywiście osoby, które biorą)? Masz lepszy humor? Więcej się uśmiechasz? Czy po prostu jesteś spokojniejsza, a bardziej nawet nazwałabym to przymulona i ogólnie jest bo jest. A uzależnienie od leków „rodzi się” łatwo. I chyba o to im wszystkich chodzi. O to, żeby nas uzależnić od farmaceutyków. Bo powiedz mi, czy jak zachodzisz do lekarza, to on patrzy na Ciebie, słuch co mówisz i pyta, pyta, pyta, szuka, szuka i szuka przyczyny Twojej depresji. Czy raczej wygląda to tak:

– Panie doktorze, ten lek mi nie pomaga.

– Nie pomaga?

– Nie. Nadal jestem przygnębiona, smutna, cały czas płaczę, nic mi się nie chce…..

-Aha. Dobrze, to dam inny. Nooo ten to już jest silniejszy, na pewno pomoże. Proszę, recepta i widzimy się za miesiąc.

-Myśli Pan, że pomoże?

-No cóż, jak nie to znajdziemy inny jeszcze mocniejszy.

HALO!!!! Nie tędy droga.

Przeszłam to! Brała psychotropy – jedne (dwa miesiące, bo przecież trzeba czasu, żeby zaczęły działać), drugie – dwa miesiące. I co! I g..no! Nie pomogło. I Tobie też nie pomoże! W konsekwencji każdy z tych „leków” przestanie „działać”.

Zacznij szukać innego rozwiązania.

Proszę, nawet nie musisz daleko szukać, ja Ci to poniżej podaję jak na tacy.

DIETA przy DEPRESJI

Tak – DIETA!

Nasze zdrowie psychiczne zależy w ogromnym stopniu od tego co jemy i jakości spożywanej żywności. Mało tego. Wiadomo już i pokazują to badania, że układ trawienny wśród wszystkich funkcji organizmu stanowi nasz „drugi mózg”.

 

dieta przy depresji

Głównie chodzi tu o jelita, a konkretnie zdrowie mikrobiomu, czyli odpowiedniej  ilości zdrowych bakterii. Bakterie te pełnią funkcję zarówno systemu detoksykacji, jak i zatruwania, w zależności od potrzeb organizmu.

Pomyśl… jeżeli układ trawienny jest stale narażony i bombardowany żywnością zapalną (przetworzona żywność, fast foody, słodycze!) i niezliczoną ilością chemikaliów, układ nie jest w stanie wykonywać poprawnie, a co dopiero wydajnie swojej pracy.

 

Jelita stanowią bardzo ważną część naszego systemu odpornościowego.

W jelitach z tryptofanu ( aminokwas egzogenny), produkowana jest większość serotoniny „hormonu szczęścia”.

W jelitach z tryptofanu nasz organizm jest w stanie wytworzyć sobie pewne ilości witaminy B3 (niacyna). 

 

Jak w takim razie powinna wyglądać DIETA przy DEPRESJI? 

 

1. Koniec z przetworzoną żywnością.

Jedz więcej warzyw.

Tak jak wspomniała wcześniej produkty wysoko przetworzone wpływają bardzo niekorzystnie na nasz organizm.

Dania błyskawiczne, zupki w proszku, potrawy typu fast-food zawierają duże ilości glutaminianu sodu oraz tłuszczów nasyconych i izomerów trans.

I co z tego?

To z tego, że składniki te (można je nazwać składnikami pro-zapalnymi) przyczyniają się do powstawania chorób, prowadzących do obniżenia samopoczucia i pogorszenia kondycji naszego organizmu.

Zamiast mięsa wybieraj raczej tłuste ryby. Po pierwsze dlatego, że mięso długo się trawi (i nasz organizm traci dużo „siły” na jego strawnie), a po drugie ciężko teraz o dobrej jakości mięso, bez antybiotyków czy innych chemikaliów.

A druga sprawa ryby są dość bogate w selen i jod, które są pomocne w walce z depresją. Jednak tu też trzeba zwracać uwagę na to jakie ryby wybieramy. Jeżeli ktoś będzie jadła tuńczyka i łososia (dobry jest tylko dziki), to nie dość, że nie pomoże sonie taką dietą, to jeszcze naładuje się metalami ciężkimi, a nie o to nam chodzi.

dieta przy depresji, depresja,

♥ niebo w gębie (oczywiście z czosnkiem) ♥

Zwiększ ilość spożywanych pokarmów roślinnych, najlepiej świeżych.

 

I podkreślam jeszcze raz zero:

napojów gazowanych i „energetyków”,

śmieciowego jedzenia,

przetworzonego jedzenia (np. konserwy, zupki w proszki, rafinowane oleje, dania typu instatn).

 

Ważne:

Zadbaj też o to, żeby Twoje warzywa i owoce przed trafieniem do Twojej buzi zostały jak najlepiej oczyszczone (masz możliwość kupuj bio).

Ocet jabłkowy i soda usuną pestycydy z owoców i warzyw. Przepis tani i szybki.

Glifosat zawarty w pestycydach, rozszczelnia jelita (skutek: alergie, nietolerancje, depresja, hashimoto, itp.). A jak ważne są jelita to już mówiłam.

 

2. CUKIER – STOP

Oj o tym pisałam już nieraz, nie dwa, nie trzy.

dieta przy depresji, niacyna, depresja

Powiedz mi, tylko tak szczerze, na jak długo poprawia Ci humor zjedzenie tabliczki czekolady?

Czy może poprawia Ci humor tylko w trakcie jedzenia???????

Zresztą pozbycie się cukru z diety jest WAŻNE NIE TYLKO PRZY DEPRESJI. „Rak żywi się cukrem.”

Co takiego złego robi cukier w naszym organizmie?

Cukier KRADNIE NAM MINERAŁY I WITAMINY!!

Cukier jest cichym ZABÓJCĄ LAKTOBAKTERII.

Laktobakterie stoją na straży zdrowia naszych jelit.

CUKIER MA DZIAŁANIE SILNIE UZALEŻNIAJĄCE.

I podkreślę w tym miejscu po raz kolejny (chyba już trzeci), że ZDROWE JELITAniezbędne by na nic nie chorować.

Cukier jest największym wrogiem zdrowych jelit.

Zatem pożegnaj się z pączkami, batonami, napojami gazowanymi, sokami z dodatkiem cukru, sztucznymi jogurtami owocowymi, lodami, bułeczkami maślanymi itp.

Jeśli masz tragedie (wiem, rozumiem może się tak zdarzyć) możesz zjeść GORZKĄ czekoladę. I to w niewielkich ilościach. Ale pamiętaj, że sama możesz w domu zrobić o niebo lepsze łakocie niż te chemiczne ze sklepu. Ot, na przykład ciasto czekoladowe – PRZEPIS. 

 

3. ZERO ALKOHOLU

depresja, niacyna, dieta przy depresji

Tak, mówi to osoba, która na głęboką depresję piła piwo. Piła piwo, bo wtedy nie wiedziała, że można inaczej, a organizm (na tyle mądry) domagał się witaminy B!!!!!

No więc co z tym alkoholem.

Nieprawdziwe jest przekonanie, iż niewielka ilość alkoholu tłumi niepokój. Jest takie powiedzenie:

„Zależy na jaki humor pijesz.”

Znacznie częściej dochodzi do sytuacji, w której spożycie alkoholu potęguje objawy depresyjne i wywołuje stany lękowe.

 

ALKOHOL tak samo ja cukier – KRADNIE NAM WITAMINY I MINERAŁY!!!

 

ALKOHOL MA DZIAŁANIE SILNIE UZALEŻNIAJĄCE.

 

Alkohol podrażnia jelita.

Słabe jelita czy zespół jelita drażliwego to standard u osób chorych na depresję. Poza tym alkohol zaburza naturalną pracę jelit i może wywołać tak nieprzyjemne efekty uboczne jak ból brzucha, wymioty czy biegunka.

 

4. Witaminy z grupy B

(bardzo ważna NIACYNA).

witaminy z grupy B, niacyna, depresja, brak witamin

Activize- zawiera wszystkie witaminy z grupy B. Activize Oxyplus jest to czterokrotnie opatentowany hit w nanotechnologii.  Jest to suplement diety dotleniający wszystkie komórki mózgowe -dzięki zawartości tlenu pozyskanego z alg brunatnych. 

Aktywizuje cały system nerwowy – witaminy z grupy”B”, które są odpowiedzialne za stabilizacje tego układu, pomaga w takich zaburzeniach jak : choroba Alzheimera, SM, ADHD, leczy depresje,  polepsza koncentrację pamięć, łagodzi bóle mięśniowe, łagodzi bóle menstruacyjne, zapobiega siwieniu i łysieniu, stabilizuje ciśnienie. Dostarcza również łatwo przyswajalną witaminę C, A i E.

KUP – ACTIVIZE

Tak to jest reklama tego produktu. Bo niby dlaczego mam nie reklamować czegoś co mi pomogło. I tyle w tym temacie.

A nie jeszcze powiem jedno w tym temacie. W tym produkcie nie dość, że mamy wszystkie witaminy z grupy B, a jak wiadomo na poprawę wchłaniania witaminy B3 (niacyna) wpływa kompleks witamin B (B1,B2, B6, biotyna,). Niacyna jest od nich zależna, więc zaleca się przyjmować ją razem z pozostałymi witaminami z grupy B.

Druga ważna rzecz. Produkt ten jest zrobiony w technologii NTC. Co to znaczy? Technologia NTC – to nic innego jak zapewnienie maksymalnego wchłaniania. NTC dostarcza substancje czynne dokładnie tam, gdzie są potrzebne na poziom komórki. Technologia NTC zapewnia wchłanianie na poziomie 90-99%.

Tak poza tym to chciałabym zaznaczyć, że:

witaminy z grupy B,

witamina C,

witamina A,

witamina D,

witamina E

biorą udział (znaczny) w procesie metabolizmu mózgu i wszelkich patologii psychiatrycznych.

Witamina C

Witamina C jest niezbędna do syntezy  serotoniny i noradrenaliny.

Witamina C w mózgu pełni rolę przeciwutleniacza.

Witamina C jest niezbędnym kofaktorem metaloenzymów: miedzi i żelaza.

Witamina C przetwarza witaminę E.

 

Witamina B3 (niacyna) ma dwie postacie:

kwas nikotynowy

nikotynamid (amid kwasu nikotynowego).

Pierwszy związek powoduje przy większych dawkach tzw. flush (czytaj flasz). Jest to uczucie ciepła (skóra robi się czerwona i lekko piecze). Przy piciu Avtivize (szczególnie na pusty żołądek) często mamy efekt flush.

Ten drugi związek (nikotynamid ) nie wywołuje go efektu, ale za to jest bardziej obciążający dla

Efekt flush jest niegroźny, dla mnie przyjemny, uwielbiam to uczucie.

Wiadomo, że idealnie jest gdy dawka niacyny powoduje lekki flush (zaczerwienienie szczególnie szyi, przedramionach, buzi i czasami gdzieś jeszcze), który rwa około 15-20 minut (oznacza chwilowe nasycenie niacyną na dany moment). Jeżeli jednak efekt utrzymuje się znacznie dłużej, całe ciało piecze i swędzi, oznacza to po prostu, że przesadziłeś z ilością.

 

5. Magnez, jod, selen, cynk i żelazo, oraz kwasów tłuszczowe Omega-3 i kilka aminokwasów.

Aż tyle? Hmm raczej tak niewiele, żeby odzyskać zdrowie i zaczęło się znowu chcieć, żyć i być.

I tak na przykład Omega – 3. To niezbędne tłuszcze, które zmniejszają stan zapalny. Ponadto kwasy Omega-3 odgrywają kluczową rolę w funkcjonowaniu mózgu, zwłaszcza pamięci i nastroju. Ważne:  Organizm nie może ich wyprodukować, należy je dostarczyć wraz z dietą.

depresja, Omega-3 +E, dieta przy depresji, niacyna

Produkt firmy Fit Line Omega 3+E z wartościowego oleju rybnego- chroniony 2 patentami. Jest to jedyna taka omega na świecie podana w formie micelarnej przez co wchłanialność jest na poziomie 97%. Ważne – całkowity czas od zażycia do wchłonięcia wynosi od 4-7 minut, przez co nie zalega i nie niszczy wątroby. Produkt ten posiada certfikat GMP (kontroli czystości składników) i zrobiony jest w technologii NTC ( zapewnia możliwie najlepszą resorpcję substancji).  Ważne Omega 3 firmy FitLine jest z witaminą E dla zabezpieczenia Omegi 3 przed utlenianiem

KUP OMEGA -3+E

 

Teraz czas na Witaminę D3

Witamina D- pamiętacie z poprzedniego postu, jak nie to przypomnę:

Badamy poziom witaminy D (właściwie jest to hormon, witamina D3 jest odpowiedzialna za funkcję 3000 genów). No więc badamy poziom witaminy D (metabolit 25(OH). I …..

„Norma jest od 60 do 100,

poniżej 30 zaczynają się choroby układu krążenia (nadciśnienie, wieńcówka, zawały, udary, itp.),

poniżej 20 choroby w stylu cukrzyca, RZS, toczeń, hashimoto, astma czyli choroby autoagresyjne,

poniżej 10 możemy się spodziewać chorób nowotworowych, co nie znaczy, że jeżeli zobaczycie, że jest już taki poziom to na pewno wystąpiła taka choroba. Nie. Jest to predyspozycja. .

…… Witamina D3 jak uczona nas na studiach powinna być podawana w ilości 1000-2000 IU na dobę. Jest to śmieszna ilość, sprawdziłem to podając 4000IU dziennie, poziom praktycznie się nie podnosi.

Dawka około 10000IU na dobę, jest dawka u człowieka zdrowego na utrzymanie stałego, przyzwoitego poziomy witaminy D3.”

 

Kolej na TRYPTOFAN.

Jest jednym z 10 aminokwasów potrzebnych naszemu systemowi do prawidłowego funkcjonowania.

Dietę należy wzbogacić w produkty będące źródłem tryptofanu- aminokwasu niezbędnego do syntezy serotoniny (najlepiej łączyć go z węglowodanami, ponieważ do transportu aminokwasu do mózgu niezbędne są cukry jako tzw. paliwo):

  • szparagi,

  • banany,

  • daktyle,dieta przy depresji, niacyna, depresja

  • orzechy,

  • awokado,

  • fasola,

  • nasiona dyni,

  • orzechy brazylijskie,

  • orzechy nerkowca,

  • pasta Tahina,

  • soja,

  • soczewica,

  • jaja,

  • drożdże piwowarskie,

 

Teraz czas na cynk.

Cynk ma ogromne znaczenie w naszym organizmie.

Co takiego robi cynk?

Oto kilka z jego cudownych właściwości:

  • aktywuje enzymy trawienne,
  • zapobiega alergiom pokarmowym,
  • pomaga przy produkcji białek,
  • pomaga naprawiać DNA,
  • ma ogromny wpływ na układ odpornościowy.

Dlaczego wymieniłam tylko te? Ponieważ już to wystarczy, żeby wiedzieć, że cynk w zwalczaniu depresji jest niezbędny.

Wiele zaburzeń psychicznych, w tym także depresja, związanych jest z alergiami na pokarm.

 

JOD I SELEN

Jod i selen idą w parze. Jak wiemy jod jest krytyczny dla zdrowia tarczycy. Zawyczaj kiedy brakuje jodu, brakuje też selenu.

JOD- pierwiastek życia. Jakie są skutki niedoboru jodu

Jod wpływa na pracę tarczycy, a tarczyca wpływa na: metabolizm, temperatura ciała, psychikę, wydajność mózgu, odporność i energię.

A selen ??

No cóż selen pomaga w przemianie nieaktywnego hormonu tarczycy T4 do aktywnego T3.

Ponadto selen pomaga w tworzeniu przeciwutleniacza (peroksydazy glutationu) – jest to jedne z najważniejszych przeciwutleniaczy.

 

Czy ja się stosowałam d wyżej wymienionych punktów?

OCZYWIŚCIE, że tak!

Ja dodatkowo, odstawiłam zboża ( przez około 8 miesięcy) nie jadłam w ogóle zbóż.

 

I ostatnia moja taka mała rada to

NAPĘDŹ MÓZG DO WYDZIELANIA ENDORFIN

Ja to robiłam tak:

Aktywność fizyczna. I nie mówię tu, że masz od razu kupić strój sportowy i kupić karnet na najlepszą siłownię w mieście. Bo ja ćwiczę tylko i wyłącznie w domu. Przez dwa lata miałam jeden stanik sportowy i moje ulubione buty (które ostatnio się porwały). A nawet bez tych rzeczy możesz to zrobić.

Po prostu załóż trampki i idź na spacer zamiast leżeć przed telewizorem i oglądać kolejny odcinek serialu (pamiętaj to tylko serial, Twoje życie jest TU i TERAZ).

Idąc na spacer weź skakankę i poskacz 5-10 minut. Uwierz, to działa. Aktywność fizyczna powoduje wytwarzanie endorfin (hormony szczęścia).

Nudzisz się na spacerze? Załóż słuchawki i włącz sobie na YouTube jakiś wykład, kabaret, nie wiem kto co tam lubi.

Może z czasem zaczniesz biegać. Spróbuj warto! Ja zaczynałam od 1 km. Teraz robię 10 km. I nie zniechęcaj się, każdy kiedyś zaczyna. Mówię, tak bo ja kiedyś tak miałam, że jak zaczynałam ćwiczyć i mi wiele rzeczy nie wychodziło, to chciałam przestać „bez sensy to mi zajmie tyle czasu”  – przecież czas i tak upłynie! To od Ciebie zależy jak ten czas wykorzystasz.

I chyba najważniejsza rzecz, czyli:

CIESZ SIĘ Z MAŁYCH RZECZY.

Wiem, że nie jest łatwo. Wiem o czym mówię, też miałam depresję. I pamiętam, że najgorsze jest samo nakręcanie, a zgodzisz się ze mną, że robimy to nagminnie.

Moje motto brzmi:

Nie jest idealnie, ale jest FANTASTYCZNIE.

 

 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

Masz ochotę i czas – wejdź na sklep, zobacz może znajdziesz coś dla siebie.

www. rh7.pl

sklep ze zdrowymi produktami

 

 

 

 

TUiTERAZ ♥ ♥ ♥

 

INFORMACJA

Informacje zamieszczane na blogu „10Blogdazdrowie” nie są przeznaczone do diagnozowania czy leczenia jakiejkolwiek choroby oraz nie stanowią fachowej porady medycznej. Wszystkie artykuły, porady tu wrzucane służą wyłącznie do celów informacyjnych, edukacyjnych i czasami (nie zawsze) wyrażania opinii osobistej. Zawsze przed podjęciem decyzji o zastosowaniu naturalnych metod w celu wspomagania terapii należy skontaktować się z lekarzem lub farmaceutą. Nie zajmuję się chorobami i leczeniem od tego są lekarze. Ponadto nie biorę odpowiedzialności za osoby, które na własną rękę zastosują któreś metody czy kuracje.

Grunt do zdrowie, zadbaj o nie!

TUiTERAZ

6 Komentarze

  1. Jakbym o sobie czytała… piłam litrami piwo w depresji. Leki też brałam. Ale finalnie odrzuciłam alkohol (w listopadzie 2 lata bez) i zmieniłam dietę i nastawienie.
    Świetny artykuł. Pozdrawiam. 🙂

  2. Gdyby to wszystko było takie proste jak piszesz… Jestem weganką odżywiającą się zdrowo, bez przetworzonych śmieci, cukru, alkoholu. Witaminę B suplementuje, reszte mam ze zdrowej żywności. Badam krew 2 razy w roku. A co kilka lat trafia sie epizod depresji klinicznej. Oczywiście wszystko to co napisałaś to samo zdrowie i popieram każde słowo. Ale nie każdy ma depresję z powodu złej diety. Ja choruję od 12 roku życia (diagnoza wtedy była) czyli od ponad 25 lat. Weganką jestem od 10. Nie jest lepiej ani gorzej. Leków nie biorę bo nie chcę, pomagają mi inne rzeczy, ale do tego dochodziła wiele lat.
    Generalnie – cudowny uniwersalny sposób na depresję nie istnieje.

    PS. Pamiętaj że w epizodzie depresji ludzie nie jedzą „normalnie” tygodniami. Kiedy leżałam w szpitalu z trudem zjadalam jablko i banana. Robiłam to tylko dlatego że ktoś mi kazał. Jak jestem w formie mam apetyt i jestem królową gotowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*