
Trądzik, wypryski, problemy skórne.
Tonik ze srebrem monojonowym.
Uprzedzam, iż poniżej będą zamieszczone zdjęcia, które nie są przyjemne dla oka.
No cóż nic nie umknie Waszej uwadze 🙂
Po moich filmikach dostałam dużo wiadomości (za wszystkie bardzo dziękuję, bardzo).
I jak zauważyło kilka osób, miała trochę wyprysków (a dokładniej zmian hormonalnych).
W sumie caaaaałkiem sporo.
Wszystko przez moją tarczycę. Jak to?
Właśnie tak. Miałam niedoczynność tarczycy (na szczęście wykrytą bardzo wcześnie) i z tego względu przeszłam „terapię”. Tak dla ciekawości (kiedy pierwszy raz zrobiłam sobie test z jodem moja plamka zniknęła po 20 minutach). Ja po prostu byłam od jodowana całkowicie (jeżeli tak można to nazwać). Dlaczego? Nie wiem. Dużo się na to złożyło, na przykład:
- wyniszczony organizm anoreksją i bulimią,
- praca po 16-17 godzin, w systemie dwa na dwa, a pomiędzy dniami pracującymi sen o ile można to tak nazwać, trwał czasami 3-4 godziny (mój rekord to 2 godziny snu),
- przewlekłe zapalenie jelit,
- nieżyt błony śluzowej żołądka,
- niedobory minerałów,
- pasożyty,
- rozregulowany układ hormonalny.
W skrócie – źle trawiłam i źle wchłaniałam.
Jednak wracając do tematu wyprysków. W momencie kiedy zaczęłam przyjmować jod ( po kilku dniach) pojawiło mi się masakrycznie duuuużo wyprysków.
I otóż zła wiadomość jest taka, że tak się może dziać. Dlaczego?
Ponieważ terapia jodem pomaga organizmowi eliminować fluor, brom, ołów, kadm, arsen, aluminium i rtęć. Najprościej mówiąc pomaga oczyścić organizm. A jak wiadomo często oczyszczanie wiąże się ze zmianami skórnymi. Oczywiście nie jest to koniecznością i nie u każdego wystąpią wypryski.
Drugą przyczyną pojawienia się wyprysków było na pewno „regulowanie” układu hormonalnego, które również może wiązać się z pojawieniem trądziku.
Co zrobiłam i jak się pozbyłam wyprysków?
1. Pierwsza rzecz jaką zrobiłam to się ODROBACZYŁAM.
Jako, że wydawało mi się, że zdrowo się odżywiam (więc nie powinnam mieć robali) długo, bo aż 1,5 roku się nie odrobaczałam (przypomnę tylko tym którzy nie wiedzą, że pracowałam w restauracji gdzie było bardzo dużo ludzi).
A o pasożytach i skutkach ich posiadania, możecie przeczytać osobny wpis.
Odrobaczyłam się po to, aby poprawić/polepszyć wchłanialność krzemu (który przyjmowałam)

Właśnie ten krzem przyjmowałam.
REKLAMA*
2. Używałam tonik ze srebrem.
I robiłam to na zmianę raz tonikiem, a raz płynem antybakteryjnym.
Poniżej zdjęcia tych produktów.


REKLAMA*
Dlaczego używałam ten TONIK ?
Ponieważ tonik ten doskonale oczyszcza skórę, zamyka pory i zmniejsza wydzielanie sebum co ogranicza przetłuszczanie się skóry.
Przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry tłustej i mieszanej oraz trądzikowej.
Zalety tego toniku to np:
przyspiesza likwidację krostek i zmian trądzikowych,
wspomaga leczenie chorób łojotokowych, grzybiczych i wirusowych,
dzięki zawartości allantoiny skutecznie łagodzi, koi i zmniejsza podrażnienia
Jednak cały klucz skuteczności tego toniku jest taki, że zrobiony jest w technologii monojonowej. A w swoim składzie ma tylko: Woda, PVP, Allantonina i Srebro monojonowe.
Jak działają te składniki?
Srebro monojonowe:
- ma działanie silnie bakteriobójcze przeciwwirusowe w połączeniu ze złotem może więcej – mianowicie powoduje EFEKT SYNERGII zwiększając efektywność jego działania
- reguluje wydzielanie sebum utrzymując tym samym skórę w równowadze
- zapewnia prawidłowy poziom działania naskórka
- posiada działanie bakteriobójcze, przeciwwirusowe, antybakteryjne, oraz grzybobójcze
Allantoina:
- jest substancją niealergenną,
- regeneruje naskórek,
- przyspiesza procesy gojenia,
- łagodzi,
Stosowałam też płyn ANTYBAKTERYJNY ponieważ on w składzie ma dodatkowo KRZEM ORGANICZNY I BOR.
Krzem ORGANICZNY
- przyspiesza gojenie,
- koi stany zapalne skóry,
- zapobiega zwiotczeniu skóry i poprawia wygląd skóry,
- posiada właściwości regenerujące, kojące i nawilżające,
Bor:
ma działanie antyseptyczne
wraz z krzemem wykazuje synergizm potęgując jego działanie
3. Stosowałam Afronis.
Afronis to lek przeciwtrądzikowy do stosowania zewnętrznego, który kupisz bez recepty w większości aptek.
4. Robiłam sobie „maseczkę” z PBM
PBM ma nie tylko zastosowanie jako probiotyk, ale także świetnie sprawdza się w łagodzeniu podrażnień i likwidowaniu toksyn.
Jak robiłam maseczkę?
Do szklanego naczynia wsypywałam łyżeczkę proszku, dodawałam trochę wody (tak żeby wyszła gęsta papka) i nakładałam na czoło 0 zdjęcie poniżej. Nakładając taką maseczkę na skórę powstanie wówczas na skórze tzw. filtr probiotyczny.
PBM Probio minerał „biologiczne antidotum”
PBM Probio minerał to połączenie 11 szczepów probiotycznych (w tym lactobacillus, bifidobacterium, strptococus) i minerałów osadowych. PBM jest naturalnym, ekologicznym produktem w postaci pudru.
Jest biologicznym antidotum potęgując kolonizację szczepów probiotycznych, które wypierają florę chorobotwórczą (pleśnie i grzyby) oraz likwidują toksyny znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie.
Sprawia, że pożyteczne mikroorganizmy mogą się rozwijać tworząc tym samym przestrzeń życiową dla całego ekosystemu.
PBM Probio minerał możesz KUPIĆ TU
REKLAMA
Poza tym cały czas piłam Restorate w celu wzmocnienia organizmu.
Restorate stanowi potężny „zastrzyk” elektrolitów, minerałów i antyutleniaczy. Dzięki zastosowaniu:
- wapnia,
- magnezu,
- żelaza,
- potasu,
- cynku,
- selenu,
- miedzi,
- manganu,
- chromu,
- witaminy D,
- ajurwedyjskich ekstraktów ziołowych (wspomagają wchłanianie)
- suplement jest idealnym napojem wspomagającym regenerację organizmu, dlatego jest szczególnie polecany na noc i po wysiłku fizycznym.
ZALETY RESTORATE: działa bazowo (działa jak bufor zasadowy) , wzmacnia odporność organizmu, przyspiesza gojenie złamań kości i ran, poprawia ogólne samopoczucie, bogaty w cynk – pomaga w utrzymaniu prawidłowej równowagi kwasowo-zasadowej, cynk pomaga w utrzymaniu prawidłowej płodności i prawidłowych funkcji rozrodczych, bogaty w chrom i cynk – usprawnia metabolizm cukrów i tłuszczy,
RESTORATE możesz KUPIĆ TU
REKLAMA
A teraz uwaga poniżej moje zdjęcia przed, w trakcie i po.



JA I MOJA „MASECZKA” 🙂

EFEKT PO 1,5 TYGODNIA STOSOWANIA WYŻEJ WYMIENIONYCH PRODUKTÓW.
Jak to wyglądało w praktyce:
1. Rano używałam płyn antybakteryjny
2. 2 godziny później przysuszałam wypryski Afronisem (brałam trochę na wacik, przykładałam do czoła i przytrzymywałam przez chwilę).
3. 2-3 godziny później używałam tonik ze srebrem (można ponownie płyn antybakteryjny, albo i rano i w południe tonik) – psiukałam prosto na twarz i delikatnie wklepywałam.
4. Wieczorem ponownie delikatnie przysuszałam Afronisem, po czym robiłam sobie maseczkę z PBM i taką maseczkę trzymałam przez jakieś 7-10 minut.
5. Przed snem jeszcze raz używałam płyn antybakteryjny.
I taki rytuał starałam się robić codziennie 🙂 Efekt – dla mnie super. W naturalny sposób pozbyłam się „tragedii czołowej” 🙂
♥ ♥ ♥
TUiTERAZ ♥ ♥ ♥
Masz ochotę i czas – wejdź na sklep, zobacz może znajdziesz coś dla siebie.
www. rh7.pl




duklanie srebro. to najlepsze co może być, na trądzik , zmiany skórne i blizny